"Candy" - Kevin Brooks
Strony: 352
Oprawa: miękka
Źródło: antykwariat
Moja ocena: 6/6
"Trudno mi sobie uzmysłowić, jak żyłem, zanim poznałem Candy. Czasem siadam i godzinami myślę o przeszłości, usiłując wydobyć tamten czas z pamięci, nigdy mi się nie udaje. Tak, jakbym bez niej w ogóle nie istniał. Udaje mi się cofnąć zaledwie pół godziny przed naszym pierwszym spotkaniem; ostatnie chwile mojej egzystencji sprzed Candy, kiedy jeszcze byłem po prostu chłopcem... chłopakiem w pociągu, chłopakiem z chorą ręką, chłopakiem w dziwnej czarnej czapce.
Wtedy byłem niewinny.
Byłem po prostu chłopcem.
W pociągu.
Z chorą ręką.
W czapce.
To był cały świat, który znałem."
Wtedy byłem niewinny.
Byłem po prostu chłopcem.
W pociągu.
Z chorą ręką.
W czapce.
To był cały świat, który znałem."
Takie są pierwsze słowa Joego, wrażliwego i nieśmiałego chłopca, który jest narratorem i uczestnikiem wydarzeń w książce. Joe opowiada niesamowitą historię, która bardzo wpłynęła na jego postrzeganie świata i zmieniła go wewnętrznie.
Przypadkowo poznaje dziewczynę, Candy, która wzbudza w nim zachwyt. Jej pewność siebie, włosy, uśmiech, sposób poruszania się...Joe sam nie wie dlaczego ale nie może przestać o niej myśleć. Atmosfera tajemniczości i napięcia przewija się przez całą powieść. Nie sądziłam, że czytanie książki z punktu widzenia chłopaka może być tak fascynujące. Candy, tajemnicza dziewczyna, która pojawiając się przysłania mu świat - po chwili znika. Joe pragnie ją odnaleźć i znajduje. Przy okazji dowiadując się o tej dziwniej dziewczynie coraz więcej...

Autor znakomicie przedstawił kontrastowość świata narkotyków, przemocy, rozpaczy z światem normalnym, ślepym na ów poprzedni. Pióro pisarza jest jednocześnie proste i pełne emocji. Czyta się bardzo szybko a z każdą stroną rośnie ciekawość. Mogłabym porównać tą książkę do huśtawki - raz czytelnik jest w górze, napięcie jest niesamowicie wysokie, spowodowane nagłymi wydarzeniami, a zaraz potem wydaje się, że wszystko już się ułożyło, i czytelnik opada z ulgą w dół.
Pod koniec książki byłam cały czas w górze, miałam ściśnięte gardło nawet po skończeniu książki, której koniec nie był do końca wyjaśniony. Przez to cały czas mam wrażenie, że nadal jestem w tej książce, razem z bohaterami, z Candy i Joe czekam co przyniesie kolejny dzień.
Wszystko w tej książce jest takie rzeczywiste a jednocześnie aż nierealne, niesamowicie opowiedziane. Powieść ukazuje okrutną prawdę świata, w której próbują się odnaleźć młodzi ludzie i pomagać sobie nawzajem. Joe wiedział o istnieniu tego drugiego świata, ale nie sądził, że może być tak okropny. Chłopak przeżywa skrajne emocje, od niepewności, strachu, przerażenia do niesamowitego szczęścia i zachwycenia dziewczyną. Chce zrozumieć, jak Candy znalazła się w tym świecie i spróbować ją z niego wyciągnąć.
Jak uciec przed niebezpieczeństwem, które czai się za każdym rogiem ?
Czy Joe poświęci wszystko by ratować Candy ?
Inne książki tego wspaniałego autora :
Czy miłość i nadzieja warte są walki ?
Jak uciec przed niebezpieczeństwem, które czai się za każdym rogiem ?
Czy Joe poświęci wszystko by ratować Candy ?
Polecam, polecam i jeszcze raz polecam! Dawno nie czytałam książki o tak prostej historii, opowiedzianej w tak niezwykły sposób :))
Inne książki tego wspaniałego autora :
nie słyszałam o tej książce ale mam teraz na nią ochotę, wydaje się naprawdę dobra czytając twoją recenzję. :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Bardzo się cieszę, że moja recenzja tak Cię zachęciła i mam nadzieję, że przeczytasz książkę, bo naprawdę warto ;))
UsuńJuż wcześniej zwróciłam na tę książkę uwagę. Jednak jakoś nie miałam jeszcze szansy na jej przeczytanie. Po Twojej recenzji żałuję tego ;)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie jest za późno na jej przeczytanie ;))
UsuńŁał, to może być coś. Nie słyszałam o niej nigdy, ale muszę się rozejrzeć.
OdpowiedzUsuńwow myślę, że to może być naprawdę świetna książka, wcześniej o niej nie słyszałam, a twoja recenzja naprawdę mnie zachęciła. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że na początku nie miałam nawet ochoty czytać tego posta. Teraz wiem, jaki błąd bym popełniła. Nawet nie mogę myśleć, że przez lenistwo i ocenianie po pozorach mogłam nie poznać takiego cudeńka. Książka ląduje na samym szczycie książek do zdobycia. Nie spocznę, póki jej nie przeczytam!
OdpowiedzUsuńJednym słowem: Cudowna! ♥.♥
Czasem warto dotrwać do końca w czytaniu ;) Ogromnie się cieszę, że tyle osób chce ją przeczytać pod wpływem mojej recenzji - nie zawiedziecie się ^^
UsuńAleż mnie zaciekawiła! Już zapisuję tytuł by o niej nie zapomnieć! :D
OdpowiedzUsuńBardzo się cieszę ;))
UsuńNigdy o autorze nie słyszałam, ale z chęcią się z nim zapoznam ;) Zapraszam do mnie - www.recenzje-cherry.blogspot.com :)
OdpowiedzUsuńNie wiem, może kiedyś przeczytam:)
OdpowiedzUsuńPamiętam ze kiedyś moja siostra czytała tę książkę, wtedy nie byłam ją zainteresowana. Okładka nie trafia w mój gust i mnie nie przyciąga, jednak treść wydaje się nadmiar ciekawa :)
OdpowiedzUsuń