Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 maja 2013

"Candy" - Kevin Brooks



"Candy" - Kevin Brooks



Strony: 352
Oprawa: miękka
Źródło: antykwariat
Moja ocena: 6/6



"Trudno mi sobie uzmysłowić, jak żyłem, zanim poznałem Candy. Czasem siadam i godzinami myślę o przeszłości, usiłując wydobyć tamten czas z pamięci, nigdy mi się nie udaje. Tak, jakbym bez niej w ogóle nie istniał. Udaje mi się cofnąć zaledwie pół godziny przed naszym pierwszym spotkaniem; ostatnie chwile mojej egzystencji sprzed Candy, kiedy jeszcze byłem po prostu chłopcem... chłopakiem w pociągu, chłopakiem z chorą ręką, chłopakiem w dziwnej czarnej czapce.
Wtedy byłem niewinny.
Byłem po prostu chłopcem.
W pociągu.
Z chorą ręką.
W czapce.
To był cały świat, który znałem."



Takie są pierwsze słowa  Joego, wrażliwego i nieśmiałego chłopca, który jest narratorem i uczestnikiem wydarzeń w książce. Joe opowiada niesamowitą historię, która bardzo wpłynęła na jego postrzeganie świata i zmieniła go wewnętrznie. 



Przypadkowo poznaje dziewczynę, Candy, która wzbudza w nim zachwyt. Jej pewność siebie, włosy, uśmiech, sposób poruszania się...Joe sam nie wie dlaczego ale nie może przestać o niej myśleć. Atmosfera tajemniczości i napięcia przewija się przez całą powieść. Nie sądziłam, że czytanie książki z punktu widzenia chłopaka może być tak fascynujące. Candy, tajemnicza dziewczyna, która pojawiając się przysłania mu świat - po chwili znika. Joe pragnie ją odnaleźć i znajduje. Przy okazji dowiadując się o tej dziwniej dziewczynie coraz więcej...




Autor znakomicie przedstawił kontrastowość świata narkotyków, przemocy, rozpaczy z światem normalnym, ślepym na ów poprzedni. Pióro pisarza jest jednocześnie proste i pełne emocji. Czyta się bardzo szybko a z każdą stroną rośnie ciekawość. Mogłabym porównać tą książkę do huśtawki - raz czytelnik jest w górze, napięcie jest niesamowicie wysokie, spowodowane nagłymi wydarzeniami, a zaraz potem wydaje się, że wszystko już się ułożyło, i czytelnik opada z ulgą w dół. 

Pod koniec książki byłam cały czas w górze, miałam ściśnięte gardło nawet po skończeniu książki, której koniec nie był do końca wyjaśniony. Przez to cały czas mam wrażenie, że nadal jestem w tej książce, razem z bohaterami, z Candy i Joe czekam co przyniesie kolejny dzień.




Wszystko w tej książce jest takie rzeczywiste a jednocześnie aż nierealne, niesamowicie opowiedziane. Powieść ukazuje okrutną prawdę świata, w której próbują się odnaleźć młodzi ludzie i pomagać sobie nawzajem. Joe wiedział o istnieniu tego drugiego świata, ale nie sądził, że może być tak okropny. Chłopak przeżywa skrajne emocje, od niepewności, strachu, przerażenia do niesamowitego szczęścia i zachwycenia dziewczyną. Chce zrozumieć, jak Candy znalazła się w tym świecie i spróbować ją z niego wyciągnąć.



Czy miłość i nadzieja warte są walki ? 

Jak uciec przed niebezpieczeństwem, które czai się za każdym rogiem ?

Czy Joe poświęci wszystko by ratować Candy ?



Polecam, polecam i jeszcze raz polecam! Dawno nie czytałam książki o tak prostej historii, opowiedzianej w tak niezwykły sposób :))




Inne książki tego wspaniałego autora :