„Zawsze przy mnie stój”
Carolyn Jess-Cooke
Oprawa : miękka
Rok wydania: 2011
Liczba stron : 310
„Obok nas istnieje świat, którego nie dostrzegamy. Ktoś w każdej sekundzie walczy o Twoją duszę. Zamknij oczy i poczuj dotyk Anioła”
Czy aby osiągnąć swój cel będzie skłonna zawrzeć pakt z diabłem ?
Dowiecie się tego po przeczytaniu książki ; )
Dowiecie się tego po przeczytaniu książki ; )
Jak już wspominałam na początku, od książki nie można się oderwać. Miała być prezentem pod choinkę, lecz zanim się nim stała była już przeze mnie przeczytana. Autorka pisze niesamowicie obrazowo i płynnie. Nie było ani jednego momentu, w którym odczuwałam znudzenie albo chciałam przerzucić parę stron dalej (co niekiedy zdarza mi się przy niektórych książkach).
Muszę też zaznaczyć, że nie jest to książka do poczytania "przy herbatce". Jest to trudna, pełna sprzecznych emocji powieść, w której bezsilność małej dziewczynki chwyci każdego czytelnika za serce. Podczas czytania czułam wszystko to, czego doświadczała Margot i byłam zdruzgotana jej przeżyciami. Musiałam robić sobie od niej przerwy (chociaż z wielkim trudem) bo opisywane przez autorkę zdarzenia były tak niewiarygodne i wręcz okropne. Carolyn zawarła w swoim bestsellerze okrutną prawdę niesprawiedliwego świata, który nas otacza. Są również momenty ulgi, powodzenia,gdy Margot udaje się podjąć decyzję, z której jest zadowolona.
Książka podsuwa również pytanie w pewnej kwestii :
Czy Anioły Stróże rzeczywiście istnieją?Osobiście, wierzę w prawdziwość tego zdania, ponieważ chciałabym aby tak było, aby był ktoś tak niezwykły kto mógłby strzec mnie od niewłaściwych wyborów i zachęcać do podejmowania tych dobrych.
„Zawsze przy mnie stój” cały czas trzyma czytelnika w napięciu. Zagłębiając się coraz dalej w książkę napływa do nas coraz więcej informacji, nie w sposób jest przewidzieć co będzie dalej, autorka zaskakuje czytelnika na każdej stronie. W kategorii dałam kilka różnych rodzajów, ponieważ nie mogłam się zdecydować na jedno określenie. Książka jest po prostu arcydziełem.
W mojej ocenie : 6/6
Nie zmieniłabym niczego, poleciłabym każdemu, przeczytałabym ją jeszcze raz :)
Czy Anioły Stróże rzeczywiście istnieją?Osobiście, wierzę w prawdziwość tego zdania, ponieważ chciałabym aby tak było, aby był ktoś tak niezwykły kto mógłby strzec mnie od niewłaściwych wyborów i zachęcać do podejmowania tych dobrych.
„Zawsze przy mnie stój” cały czas trzyma czytelnika w napięciu. Zagłębiając się coraz dalej w książkę napływa do nas coraz więcej informacji, nie w sposób jest przewidzieć co będzie dalej, autorka zaskakuje czytelnika na każdej stronie. W kategorii dałam kilka różnych rodzajów, ponieważ nie mogłam się zdecydować na jedno określenie. Książka jest po prostu arcydziełem.
W mojej ocenie : 6/6
Nie zmieniłabym niczego, poleciłabym każdemu, przeczytałabym ją jeszcze raz :)

