,,Miasto zagubionych dusz" - Cassandra Clare
Rok wydania : 2012
Strony: 556
Oprawa: miękka ,broszurowa
,,Miasto zagubionych dusz" jest V częścią cyklu Dary Anioła ,która ostatnimi czasy robi się coraz bardziej popularna. W dniu premiery zaraz po szkole wbiegłam do Empiku ,by wreszcie móc ją przeczytać. Trudno było jej nie zauważyć ,bo okładka z daleka rzuca się w oczy. Ukazuje Clary czyli główną bohaterkę cyklu z nieodłącznymi w jej przypadku płomienno rudymi włosami.
Strony: 556
Oprawa: miękka ,broszurowa
,,Miasto zagubionych dusz" jest V częścią cyklu Dary Anioła ,która ostatnimi czasy robi się coraz bardziej popularna. W dniu premiery zaraz po szkole wbiegłam do Empiku ,by wreszcie móc ją przeczytać. Trudno było jej nie zauważyć ,bo okładka z daleka rzuca się w oczy. Ukazuje Clary czyli główną bohaterkę cyklu z nieodłącznymi w jej przypadku płomienno rudymi włosami.
,,Miasto zagubionych dusz" jest mroczne ,tajemnicze i nieprzewidywalne.
Jace zniknął.Sebastian także.
Okazuje się ,że obaj zostali połączeni ze sobą więzią mocniejszą i bezwzględniejszą niż parabatai. Raniąc jednego ,drugi cierpi razem z nim.
Wszyscy bohaterowie są poddani różnego rodzaju próbom. Alec musi uporać się z myślą ,że Magnus będzie żył wiecznie ,a on umrze. Dodatkowo ma świadomość ,że Will jest dla czarownika ciągle ważny i wspomnienia sprzed lat darzy ogromnym sentymentem. Simon i Isabelle muszą odpowiedzieć sobie na pytanie czy ich znajomość nie przerodziła się w coś więcej. Sytuację komplikuje świadomość ,że Clary nadal gości w sercu Simona i chyba nic tego nie zmieni.Natomiast Jordan i Maya zakochują się w sobie i odkrywają ,że tłumili to uczucie zbyt długo.
Ostatecznie wszystkie problemy rozwiążą się. Chyba każdy będzie z tego powodu zadowolony lub rozczarowany.
Moja opinia na temat tej książki może nie być dość obiektywna. Dary Anioła pokochałam od pierwszego rozdziału ,a nawet zdania. Uwielbiam klimat książki ,więzi łączące bohaterów ,a postać Magnusa Bane`a jest moim zdaniem radosnym promyczkiem wśród wielu mrocznych postaci i wydarzeń. Dlatego twórczość Cassandry Clare jest bliska mojemu sercu. Chociaż w tym wydaniu znalazło się kilka literówek ,nie jest z tym tak tragicznie ;)
Czy w zamian za dobro osoby ,którą kochasz byłbyś w stanie oddać wszystko?
Nawet wezwać Anioła?
Moja ocena to 6/6.
Chyba strzelę sobie podobną fotkę ,bo w tej się zakochałam. A wy? Co o tym sądzicie?
Z tego miejsca pragnę podziękować wszystkim osobom ,które odwiedziły naszego bloga. Jeżeli zostawicie więcej śladów swojej obecności ,będzie to wielka motywacja do dalszej pracy ;)
Wprost kocham tę serię:) Nie mogę się doczekać aż w końcu ją przeczytam:)
OdpowiedzUsuńAch, ubóstwiam tę książkę i serię, i w ogóle każdą książkę Clare :D
OdpowiedzUsuń